cutty.dev devlog #8 — pre-launch finale
T-2 do launchu (3 czerwca). To nie devlog o nowych funkcjach — to ostatni przegląd przed startem. Domykam trzy rzeczy: logowanie, treść w 25 językach i monitoring. Czyli sama gotowość.
Logowanie — cztery ścieżki na start
- Google, LinkedIn, X — zweryfikowane, działają publicznie. Plus klasyczny e-mail + PIN, niezależny od żadnego dostawcy — nikt nie zostaje bez możliwości założenia konta.
- Facebook na razie wstrzymany. Meta wymaga weryfikacji działalności gospodarczej z dokumentami, których jako solo-twórca po prostu nie mam. Zamiast zostawiać przycisk, który prowadzi do błędu Meta, wyłączyłem go czysto — pokazuje „wkrótce”. Wróci, gdy załatwię papierologię.
- Każdy produkcyjny redirect sprawdzony co do znaku — żadnego „localhost” zaplątanego w konfigu.
25 języków — także w podglądzie linku
- Obrazki social-share (og:image) natywne dla wszystkich 25 języków. Gdy ktoś wrzuca cutty.dev na social, podgląd jest w jego języku. Wcześniej 13 z nich było zwykłą kopią angielskiego — teraz każdy ma własny render, łącznie z hebrajskim (od prawej do lewej), tajskim, japońskim i dewanagari. Sprawdzone okiem, znak po znaku.
- Blog tłumaczy się sam. Piszę post po polsku, a strona generuje 25 wersji lokalnie — bez wysyłania tekstu do API w USA czy Chinach — i pokazuje każdemu czytelnikowi jego język.
- Spisy „sposoby logowania” w treści zaktualizowane pod aktualnych dostawców.
Monitoring, który faktycznie alarmuje
Najmniej przyjemne odkrycie dnia: health-check cichcem padał od tygodnia. Czyli w dniu launchu, gdyby coś przestało działać, nikt by się nie dowiedział. Naprawione, alert testowy doszedł. Teraz strona pinguje samą siebie co pięć minut i krzyczy, jak coś jest nie tak.
Stan na teraz
Zero psujących się usług, logowanie pokryte, treść w 25 językach, monitoring żyje. Launch 3 czerwca 2026. Zostały drobiazgi po mojej stronie i jeden test, który muszę kliknąć sam — ale rdzeń jest gotowy.